Mamy już wybrany wózek. Kinga po kilkudniowych, mozolnych poszukiwaniach wybrała wózek. Po przeczytaniu 1000 for, przeanalizowaniu wszystkiego za i przeciw, wybrał wózek. Było kilka zmian decyzji aż w końcu wiemy który będzie, ten jeden jedyny najlepszy. Najważniejsze, że od dzisiaj wiemy jaki chcemy wózek dla naszego dziecka które za osiem miesięcy się urodzi. Idę spać, muszę odpocząć, bo jutro znowu wybieramy wózek.
trzymam kciuki :) wkońcu jakiś pan prowadzący blog:) powodzenia!
OdpowiedzUsuńDzięki, faktycznie tatusiów niewielu bloguje.
OdpowiedzUsuńsuper tu u Ciebie, szkoda, że się już tutaj nie udzielasz :/
OdpowiedzUsuńNieźle, z tego wszystkiego wynika, że zakup wózka to jak zakup auta szukanie wśród 1000 aukcji, aż trafisz na ten jeden...
OdpowiedzUsuńJa przymierzałam się do spacerówki od dawna i zawsze pojawiał się problem. Tanie i beznadziejne. Fajne i drogie (nie na moją kieszeń). Co prawda kupiłam używany ale w bardzo nowy. Półka droższa ale kupiony za 50% ceny.Czasami warto wyczekać.
OdpowiedzUsuń