czwartek, 20 października 2011

Od nowa.

Szósty tydzień mamy nadzieję od nowa. Na razie wszystko idzie ok. Jakieś tam bandanko było robione i wyniki są fajne. Jutro ma być powtórzone, będzie wiadomo czy idzie do przodu. Fajnie, że jest fajnie. Po ostatnim już trochę inaczej się na to patrzy. Tak naprawdę jednak pierwszy spokój przyjdzie za dwa tygodnie, kiedy to podobno zaplanowany jest rozruch serca. Wiadomo, jak pompa ruszy to maszyna będzie chodzić. Olce na razie nic nie mówimy, poczekamy na pierwsze uesgie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz